person-s-hand-holding-drinking-glass-filled-with-smoothie-892613

Aloes i aronia – nieocenieni sojusznicy we wzmacnianiu odporności

Odporność można wzmacniać, hartując organizm, ograniczając używki, regularnie uprawiając ćwiczenia fizyczne, wysypiając się i dbając o odpowiedni wypoczynek. Do najważniejszych sposobów wspomagania naszego układu immunologicznego należy odpowiednia dieta, a do czołówki produktów spożywczych szczególnie efektywnych w polepszaniu naszej odporności należą aloes i aronia.

Aloes

Lecznicze własności aloesu znane są już od wieków. Wyciągi z tej rośliny stosuje się jako sprawdzony środek antybakteryjny, przeciwzapalny, przeciwbólowy, przeciwwrzodowy oraz immunomodulujący. Aloes ma również właściwości przeczyszczające i żółciopędne, pomaga także leczyć oparzenia i poważne schorzenia skórne. Powszechnie używany jest w kosmetykach i pastach do zębów.

Ten tropikalny sukulent jest bardzo odżywczy, gdyż zawiera aż 20 mikro- i makroelementów, 12 witamin i 18 aminokwasów. Znajdziemy w nim m.in. beta-karoten, witaminę C, witaminy z grupy B, przeciwutleniacze (np. polifenole), kwas foliowy, biotynę, liczne sole mineralne (m.in. wapń, cynk, fosfor, żelazo, potas, mangan), polisacharydy, tłuszcze, kwasy organiczne i kwas salicylowy.

Aloes to potężny sojusznik w walce z infekcjami, ponieważ stymuluje działanie układu odpornościowego. Robi to m.in. poprzez zwiększenie żywotności i skuteczności makrofagów – komórek, które są niezwykle ważnym elementem swoistej i nieswoistej odpowiedzi immunologicznej. Do ich najistotniejszych zadań należy pochłanianie chorobotwórczych bakterii i wirusów. Aloes działa też antybakteryjne. Zawiera antrachinony funkcjonujące podobnie jak tetracyklina – antybiotyk o wszechstronnym działaniu.

Wyciąg z liści aloesu drzewiastego stosuje się w wypadku bakteryjnych i wirusowych infekcji górnych dróg oddechowych. Zaleca się jego spożywanie również w stanach obniżonej odporności. Jego działanie przeciwzapalne sprawia, że doskonale nadaje się na środek wspomagający leczenie stanów zapalnych układu trawiennego.

Aronia

Aronia – ten mały, ciemnoniebieski lub czarny owoc o cierpkim smaku, spokrewniony z jarzębiną i pochodzący pierwotnie z Ameryki Północnej, to prawdziwa zdrowotna bomba. O jego niezwykłych własnościach wiedzieli już Indianie, którzy stosowali go w leczeniu przeziębień. Dziś doskonale sprawdza się w profilaktyce i leczeniu wielu groźnych chorób cywilizacyjnych: nadciśnienia, miażdżycy, nowotworów, schorzeń oczu.

W aronii znajdziemy całe bogactwo cennych składników odżywczych: bioflawonoidy; witaminy: A, C, E, K, B1 (tiamina), B2 (ryboflawina), B3 (niacyna), B6, B9 (kwas foliowy); a także niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu sole mineralne, takie jak: wapń, żelazo, sód, potas, magnez, cynk, fosfor, miedź, mangan, molibden, bor i jod.

Aronię wyróżnia przede wszystkim rekordowa ilość antyoksydantów, które chronią nasze komórki przed uszkodzeniem przez wolne rodniki. Taka ochrona jest bardzo ważna, gdyż duża liczba wolnych rodników w organizmie prowadzi do stresu oksydacyjnego, a ten z kolei może wywołać choroby serca lub nawet raka. Badania wykazały, że antyoksydanty zawarte w aronii ograniczają rozrost komórek rakowych.

Aronia, podobnie jak aloes, jest cennym wsparciem dla naszego systemu odpornościowego. Substancje w niej zawarte wykazują działanie przeciwzapalne, antybakteryjne i antywirusowe. Stymulują też nasz układ immunologiczny do wydajniejszej pracy w razie infekcji. Wykazano, że regularne spożywanie soku z aronii może znacząco zmniejszyć prawdopodobieństwo wystąpienia różnego rodzaju infekcji, w tym zakażeń układu moczowego.

13. Kasza jaglana z twarogiem wędzonym

Kasza jaglana z twarogiem wędzonym

Składniki:

50 g kaszy jaglanej,
250 g twarogu wędzonego,
1 ogórek kiszony,
½ papryki,
½ cebuli,
tymianek,
pieprz,
sól.

Kaszę jaglaną ugotować i wsypać do salaterki. Następnie wrzucić pokrojony w kostki twaróg wędzony dymem z drewna bukowo-olchowego. Ogórek, paprykę i cebulę kroimy na małe kostki lub paski. Wrzucamy do salaterki. Na koniec doprawiamy tymiankiem, pieprzem i solą. Smacznego!

woman-stands-on-mountain-over-field-under-cloudy-sky-at-847483

Co należy wiedzieć o witaminie D. Poznaj kilka ważnych faktów

Receptory witaminy D znajdują się niemal we wszystkich komórkach naszego ciała, a jej niedobory naukowcy wiążą z wieloma groźnymi chorobami. Poznaj kilka podstawowych faktów o tej ważnej witaminie, która… wcale nie jest witaminą.

Czym jest witamina D?

Postacie witaminy D najważniejsze dla naszego organizmu to D2 (ergokalcyferol) oraz D3 (cholekalcyferol). Ten pierwszy związek występuje naturalnie w roślinach, natomiast drugi w organizmach zwierzęcych. Oba po spożyciu zostają przekształcone w aktywną biologicznie formę witaminy D, czyli kalcytriol.

Pożywienie nie jest jednak głównym źródłem witaminy D. Zapotrzebowanie na nią nasz organizm zaspokaja, dokonując jej syntezy w skórze z cholesterolu pod wpływem promieniowania słonecznego. Stąd właśnie pochodzi około 90% witaminy D obecnej w naszym ciele.

Właśnie ze względu na to, że nie stanowi ona niezbędnego czynnika żywieniowego i może być przez nasz organizm syntetyzowana, nie jest w ścisłym znaczeniu tego słowa witaminą, lecz hormonem.

Funkcje witaminy D

Kalcytriol działa w naszym organizmie jak hormon, regulując funkcje wielu narządów. Do jego najważniejszych zadań należy:

  • zwiększanie wchłaniania wapnia i fosforu w przewodzie pokarmowym,
  • przyczynianie się do rozwoju i mineralizacji kości,
  • regulowanie działania układu odpornościowego.

To jednak nie wszystkie funkcje witaminy D. Nie mamy jeszcze wyczerpującej listy odgrywanych przez nią ról, wiemy jednak, że są one liczniejsze, niż się do tej pory wydawało. Badania wykazały, że receptory kalcytriolu znajdują się niemal we wszystkich komórkach naszego ciała. To pokazuje, jak ważna jest dla naszego zdrowia witamina D. Naukowcy mają podstawy by wiązać jej niedobory z:

  •  podatnością na infekcje;
  • groźnymi chorobami autoimmunologicznymi, takimi jak stwardnienie rozsiane, reumatoidalne zapalenie stawów czy cukrzyca typu 1;
  • zwiększonym prawdopodobieństwem pojawienia się nowotworów złośliwych (zwłaszcza piersi, jelita grubego, prostaty i nerek);
  • zaburzeniami gospodarki węglowodanowo-tłuszczowej (cukrzycą typu 2 i innymi zaburzeniami metabolicznymi jej towarzyszącymi),
  • zwiększoną częstością zachorowań na choroby układu sercowo-naczyniowego, takimi jak zawały serca i udary mózgu.

Powszechny niedobór witaminy D

Powyższe wyliczenie pokazuje, że warto zatroszczyć się o prawidłowy poziom witaminy D w organizmie, jeśli nie chcemy narazić się na poważne kłopoty zdrowotne. Taka troska jest wskazana tym bardziej, że problem niedoborów tego związku w naszej szerokości geograficznej jest powszechny. Jesienią i zimą kąt padania promieni słonecznych jest tu zbyt mały, aby umożliwić produkcję witaminy D w skórze, a jej ilość zmagazynowana w tkankach okazuje się niewystarczająca, żeby zapewnić odpowiedni poziom tego związku w naszym organizmie.

 

Witamina D w diecie

Witamina D znajduje się w niektórych produktach spożywczych, jednak tylko w niewielkich ilościach. Znajdziemy ją, w formie witaminy D2, w grzybach, olejach roślinnych i produktach zbożowych. Największe jej ilości w lepiej przyswajalnej formie D3 są w tłustych rybach, tranie i wątróbce oraz w przetworach mlecznych. Należy jednak pamiętać, że witamina D pochodząca z diety może tylko w niewielkim stopniu zaspokoić nasze na nią zapotrzebowanie w okresie jesienno-zimowym.

Suplementacja witaminy D

Warto zatem rozważyć suplementację witaminy D od jesieni do wczesnej wiosny. Trzeba jednak do tego podejść z głową i najlepiej robić to po konsultacji z lekarzem i po zbadaniu poziomu witaminy D w organizmie. Musimy pamiętać, że w przypadku niektórych chorób istnieją przeciwwskazania do suplementacji witaminy D. Poza tym nieznane są jeszcze skutki długotrwałego przyjmowania dużych dawek tej witaminy przez dłuższy czas.

Zbadanie jej poziomu i wizyta u lekarza pozwolą dobrać nam bezpieczną dawkę. Może ona być profilaktyczna u osób zdrowych, chcących jedynie utrzymać na właściwym poziomie ilość witaminy D w okresie jesienno-zimowym, albo lecznicza – u osób ze stwierdzonym dużym niedoborem tego związku.

Jeszcze jedną istotną rzeczą w wypadku suplementacji witaminy D jest jakość przyjmowanego preparatu. Chcąc mieć pewność, że w określonej dawce preparatu znajduje się deklarowana przez jego producenta ilość witaminy D – i to witaminy dobrej jakości, wybierajmy lek, a nie suplement.

pexels-timur-weber-8679618

Napój antydepresyjny i oczyszczający organizm

Składniki:

¾ szklanki ciepłej wody,
½ cytryny,
1 łyżka miodu,
1 łyżeczka kurkumy,
½ łyżeczka cynamonu,
szczypta pieprzu.

Kurkuma to przyprawa i naturalny lek, jeden z największych cudów natury. Ma niezwykłe działanie uzdrawiające i antydepresyjne. Według Healthy Holistic Living jedna płaska łyżeczka kurkumy przyczynia się do leczenia depresji, kataru, przeziębienia, schorzeń wątroby, żółtaczki, ospy wietrznej, zapaleniu spojówek i stawów.

Kurkuma ma właściwości przeciwnowotworowe, przeciwwirusowe, przeciwzapalne, przeciwbakteryjne, przeciwgrzybiczne i oczyszczające. Doskonale poprawia funkcje poznawcze (zmniejsza wystąpienia Alzheimera), zapobiega chorobom serca, a także zwalcza przedwczesne starzenie się organizmu. Wspomaga leczenie chorób oczu.

Doskonale nadaje się do słodkich potraw, sałatek, ryżu i mięs. Dodając do niej szczyptę czarnego pieprzu wzrasta jej działanie nawet o 2000%. Ten cud natury należy włączyć do codziennej diety!

11. Makrela w pomidorach

Makrela w pomidorach

Składniki:

185 g makreli w pomidorach,
sałata do woli,
2 pomidory,
1 ogórek kiszony,
½ papryki czerwonej,
½ cebuli czerwonej,
tymianek.

Sałatę należy opłukać pod bieżącą wodą i osuszyć na ręczniku. Do salaterki wrzucamy sałatę, makrelę w pomidorach. Następnie kroimy pomidory, ogórka kiszonego, paprykę, cebulę. Wrzucamy do salaterki, mieszamy i przyprawiamy tymiankiem. Smacznego!